POŻEGNANIE JESIENI | Stanisław Ignacy Witkiewicz

* AWANGARDOWE DZIEŁO PEŁNE KONTRASTÓW I KONTROWERSJI * Dziś opowiem Wam trochę o jednym z klasyków międzywojennej Polski. Dziele bardzo dziwnym, na pewno niełatwym, ale i niejednoznacznym zarówno w odbiorze, interpretacji, jak w ocenie. Stanisława Ignacego Witkiewicza czyli legendarnego Witkacego, chyba przedstawiać nie muszę. Malarz, fotografik, dramaturg, filozof, ale także pisarz, który stworzył jedynie cztery powieści, w tym dwie wydane dopiero po jego śmierci. "Pożegnanie jesieni" z 1927 roku to debiut powieściowy, wówczas 42-letniego Witkacego, już wtedy zafiksowanego na punkcie filozofii. Tę fiksację mocno widać w tej powieści, może dlatego, że momentami przypomina manifest filozoficzny? Nie ukrywam, że są to momenty dość ciężkie w odbiorze, ale o tym za chwilę, bowiem nie chcę Was już na starcie zniechęcać do tej książki. Nie takie stawiam sobie zadanie. Wręcz przeciwnie, dlatego jeszcze przez chwilę zostańcie ze mną. 😊