📚 INKUB | Artur Urbanowicz
WIEDŹMA SPOD "ÓSEMKI" Są takie miejsca, do których lepiej nie zaglądać po zmroku. Są domy, których progi rozsądny człowiek omija szerokim łukiem. I są wioski, gdzie liczba nieszczęść przypadających na jednego mieszkańca powinna zainteresować nie tylko policję, ale i specjalistów od zjawisk paranormalnych. Witajcie w Jodoziorach, niewielkiej miejscowości na Suwalszczyźnie, do której zabiera nas Artur Urbanowicz w swojej powieści „Inkub”. I od razu uprzedzam - nie jest to wycieczka krajoznawcza, choć miejscowe krajobrazy potrafią zachwycić. Ostatnio powróciłem po latach do tej powieści, aby sprawdzić czy nie straciła swojej magii i grozy. I wiecie co? Wciąż jest tak samo dobra i wciągająca.