◉ THRILLER, KT脫RY SAM SOBIE PODCINA FABULARNE NOGI ◉ Thriller psychologiczny, niejako z definicji, nastawiony jest na bohatera. To on stanowi fundament opowie艣ci, a historia bywa jedynie t艂em, pretekstem do narodzin postaci. Taka posta膰 powinna by膰 wielowarstwowa, niczym cebula - albo Shrek - w ka偶dym razie czytelnik powinien chcie膰 j膮 pozna膰, zanurzy膰 si臋 w jej 偶yciu i z wypiekami na twarzy 艣ledzi膰 jej losy. Oczywi艣cie sama historia tak偶e jest wa偶na, bo to z kolei podstawa ka偶dego klasycznego thrillera. Fabu艂a powinna by膰 zagmatwana, ale nie chaotyczna. Mi臋dzy jednym a drugim istnieje jednak bardzo cienka granica - taka z pojedynczej p艂yty kartonowo-gipsowej - i wystarczy lekkie kopni臋cie, by powsta艂a wyrwa, przez kt贸r膮 wlewa si臋 chaos. Niestety, w najnowszej powie艣ci Sylwii Bies „Echo k艂amstw” takich moment贸w, takich wyrw wywalonych kopniakiem, jest sporo, 艂膮cznie z zako艅czeniem, kt贸re skutecznie pr贸buje zatrze膰 dobre wra偶enie z pierwszych kilkudziesi臋ciu stron.