Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

📼 TELEFON PANA HARRIGANA (2022) 🔻 🆂ꜰɪʟᴍᴏᴡᴀɴɪ ⑦⑦

Obraz
  film na podstawie opowiadania TELEFON PANA HARRIGANA ( Jest krew... ) Stephena Kinga Do produkcji Netflixa podchodzę trochę jak pies do jeża - bardzo ostrożnie i już zawczasu powarkując, bo dobrze wiem, że ta fabryka kiczu i tandety ma bardzo niewiele wartościowych treści w swoim portfolio. Nawet znakomitą markę potrafią koncertowo spieprzyć, nie potrafią - albo zwyczajnie nie chcą - udźwignąć produkcji stricte historycznych czy takich o podobnym zabarwieniu, a chora poprawność polityczna urosła u nich do rangi religii, czy raczej toksycznego sekciarstwa. Mimo to chciałem zobaczyć "Telefon pana Harrigana", bo z drugiej strony scenariuszem i reżyserią zajął się John Lee Hancock, twórca „Wielkiego Mike’a” - jednego z najlepszych, moim zdaniem, filmów pierwszej dekady XXI wieku. „Telefon pana Harrigana”, podobnie jak „Wielki Mike”, potrzebował twórcy, który potrafi pokazać na ekranie uczucia. Czy to się udało? Niby tak, ale po Hancocku spodziewałem się większej energii. W pr...