馃摎 ZIEMIO呕ERCZYNI | Dolores Reyes 馃敾馃吘岽樕瓷磤
To jeden z tych tytu艂贸w, kt贸rym nie chc臋 po艣wi臋ca膰 zbyt wiele uwagi, bo zwyczajnie szkoda mi czasu i energii. Tak ju偶 mam ze s艂abymi ksi膮偶kami - wysysaj膮 ze mnie dobre ch臋ci i optymizm, wi臋c szybko musz臋 zala膰 je dobr膮 literatur膮, 偶eby pozby膰 si臋 tego cierpkiego posmaku marno艣ci. Tak w艂a艣nie by艂o podczas lektury „Ziemio偶erczyni” zupe艂nie nieznanej mi Dolores Reyes. Diabe艂 mnie podkusi艂, 偶eby si臋gn膮膰 po t臋 ksi膮偶k臋, a w艂a艣ciwie to Prime Video, kiedy zobaczy艂em, 偶e na platformie pojawi艂a si臋 jej ekranizacja. Do serialu nie b臋d臋 si臋 odnosi艂, bo jeszcze go nie widzia艂em, ale o literackim pierwowzorze powiem kilka s艂贸w.
Historia ma艂ej dziewczynki (kt贸ra z czasem troch臋 dorasta), wpieprzaj膮cej ziemi臋, by dowiedzie膰 si臋, co sta艂o si臋 z zaginionymi osobami, ju偶 na starcie jest tak durna, 偶e a偶 prze艂yk boli. Rozumiecie ten absurd? Taki Jackowski wystarczy, 偶e spojrzy na zdj臋cie, pomi臋tosi jaki艣 艂ach i ju偶 co艣 rozkminia, a tymczasem Ziemio偶erczyni musi wpier*ala膰 mieszank臋 piachu, py艂u i gliny. No, ku*wa, genialne! I jakie nowatorskie w swojej durno艣ci.Sam pomys艂 z ma艂膮 jasnowidzk膮 jest jednak ca艂kiem niez艂y. Gdyby ubra膰 go w bardziej przekonuj膮ce ramy, m贸g艂by mie膰 r臋ce i nogi. Reyes pr贸buje doda膰 warstw臋 spo艂eczn膮, st膮d trafiamy do argenty艅skich slums贸w, i to faktycznie mog艂oby zadzia艂a膰, gdyby by艂o lepiej napisane. Tymczasem dostajemy do艣膰 toporne pi贸ro, a kolejne sceny cz臋sto nie maj膮 ze sob膮 wiele wsp贸lnego, przypominaj膮c raczej paradokumentalne seriale ni偶 sp贸jn膮 opowie艣膰.
„Ziemio偶erczyni” sprawia wra偶enie bardziej zarysu powie艣ci - szkicu, szkieletu - ni偶 pe艂noprawnej historii. W efekcie jest mizernie i s艂abo, a jedyne, czego naprawd臋 szkoda, to twardej oprawy i przepi臋knej wyklejki. Moja rekomendacja: omija膰 jak Damien Thorn ko艣cio艂y.



Komentarze
Prze艣lij komentarz