Posty

Wyświetlam posty z etykietą szpiegowski

📚 POMOCNIK KATA | Marek Krajewski 🔻 🅾ᴘɪɴɪᴀ

Obraz
Moja relacja z Markiem Krajewskim, a raczej z jego książkami, jest dość specyficzna, ponieważ opiera się na... nieregularności. Wielokrotnie wracałem do twórczości tego autora, by później robić sobie kilkuletnie przerwy. Ta ostatnia trwała aż sześć lat. Niedawno, odkurzając regał, natrafiłem na nieprzeczytane tomy z Mockiem i Popielskim i pomyślałem: może czas wrócić do Krajewskiego?

📚 THE HOOK AND THE EYE | Raymond Benson 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

Obraz
POLSKI ŚLAD W UNIWERSUM BONDA Postać Jamesa Bonda istnieje już od 73 lat. W 1953 roku agent 007 zadebiutował w powieści " Casino Royale " , nie był jednak jedynym bohaterem, który wówczas się narodził. Wraz z nim na kartach powieści pojawił się także jego wierny sojusznik - agent CIA Felix Leiter, którego książkowe losy nieco odbiegają od tych znanych z filmów. U Fleminga Leiter zawsze grał drugie skrzypce, jednak w ubiegłym roku (2025) ukazał się kolejny - po " Q. Cząstka strachu "  - oficjalny spin-off zasilający uniwersum Bonda. "The Hook and The Eye " to kryminał noir w retro odcieniach, który zabiera czytelnika do Ameryki początku lat 50., a przewodnikiem po tym świecie jest właśnie Felix Leiter - ten książkowy, wykreowany przez Fleminga.

📚 CASINO ROYALE | Ian Fleming 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

Obraz
NARODZINY 007 Bonda raczej nie trzeba nikomu przedstawiać - to w końcu jedna z najbardziej rozpoznawalnych, ikonicznych postaci w świecie popkultury. Głównie za sprawą filmów, których kolejne części o przygodach nieśmiertelnego agenta 007 rozgrzewają emocje, zwłaszcza gdy stoimy przed wyborem nowego odtwórcy tej roli. Przyznaję, że sam ulegam tym powszechnym, fanowskim nastrojom, bo wychowałem się na starszych filmach o Bondzie i ta seria wciąż jest mi szczególnie bliska. Powieściowych pierwowzorów jednak długo nie znałem. Z literackim Bondem zetknąłem się po raz pierwszy dopiero w zeszłym roku, gdy w moje ręce trafiła powieść „Q. Cząstka strachu”, stanowiąca spin-off cyklu o Jamesie Bondzie. Już wtedy planowałem sięgnąć po książki Iana Fleminga. Udało się to dopiero teraz - zacząłem od „Casino Royale”, pierwszego tomu cyklu.