📼 OSOBLIWY DOM PANI PEREGRINE (2016) 🔻 🆂ꜰɪʟᴍᴏᴡᴀɴɪ ⑦⑤
Właściwie Tim Burton to pewniak, jeśli chodzi o przyzwoitą filmową rozrywkę. Do tego jego dzieła są dość specyficzne, często nieco przerysowane, jak chociażby „Edward Nożycoręki”, „Batman” czy - omawiany przeze mnie trzy lata temu - „Jeździec bez głowy”. „Osobliwy dom Pani Peregrine” na swój sposób również jest oderwany od rzeczywistości, ale tu akurat w dużej mierze wynika to z tekstu źródłowego, jakim była powieść Ransoma Riggsa pod tym samym tytułem.
Riggs stworzył ciekawie napisaną i przemyślaną historię chłopca, który po śmierci dziadka postanawia odkryć jego przeszłość. W tym celu udaje się na jedną z walijskich wysp, na której przed laty działał sierociniec, gdzie dziadek - jako dziecko - mieszkał przez pewien czas. Starszy pan opowiadał jednak niestworzone historie o mieszkańcach tego przybytku - o dzieciach obdarzonych niezwykłymi zdolnościami. Wszyscy sądzili, że to zwykłe bajki snute przez człowieka o bujnej wyobraźni. Teraz jego wnuk, Jake, przekona się, że osobliwe dzieci istnieją naprawdę.
W ramach serii postów Sfilmowani przerobiłem już ponad 70 filmów i seriali opartych na powieściach i opowiadaniach. Bardzo często kręcę nosem i drę łacha z hollywoodzkich ignorantów. Tym razem jednak muszę pochwalić filmowców, gdyż stworzyli bardzo dobrą ekranizację dobrej powieści.
Za scenariusz „Osobliwego domu Pani Peregrine” odpowiedzialna jest Jane Goldman - doświadczona scenarzystka, która w przeszłości adaptowała zarówno powieści, jak i komiksy. Wystarczy wspomnieć rewelacyjny „Gwiezdny pył”, „Kobietę w czerni” czy obie części „Kingsmana”. Goldman pisze solidne scenariusze i w przypadku „Osobliwego domu” nie tylko przekazała widzom to, co najważniejsze w powieści, ale też oddała ducha całej historii oraz charaktery poszczególnych bohaterów, a całość spięła zgrabną fabularną klamrą. Najwyraźniej od początku założono, że zekranizowana zostanie tylko pierwsza część cyklu, dlatego trzeba było w jakiś sposób domknąć opowieść. Końcówka filmu znacząco różni się więc od tej znanej z książki, ale zupełnie nie przeszkadza to w odbiorze.
Film jest bardzo dobrze opowiedziany, dynamiczny i nieźle zagrany - zarówno jeśli chodzi o dziecięcą część obsady, jak i dorosłe gwiazdy. Na czele stanęła Eva Green, a przez ekran przewinęli się także Judi Dench i Samuel L. Jackson. Wśród młodszych aktorów możemy zobaczyć m.in. Ellę Purnell, czyli Lucy z serialu „Fallout”.
„Osobliwy dom Pani Peregrine” to bardzo dobrze zrealizowane kino rozrywkowe, które dostarczy przyjemności zarówno młodszej widowni, jak i tej młodej wyłącznie duchem. Swoją drogą szkoda, że seria Riggsa nie doczekała się ekranizacji w formie serialu - ale kto wie, może jeszcze wszystko przed nami.
reżyseria: Tim Burton
scenariusz: Jane Goldman
obsada: Asa Butterfield, Eva Green, Ella Purnell, Samuel L. Jackson, Judi Dench i inni
kraj: USA, Belgia, Wielka Brytania
rok produkcji: 2016


Komentarze
Prześlij komentarz