📚 CYMANOWSKI MŁYN | Magdalena Witkiewicz & Stefan Darda 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
Ostatnio wpadło mi w ręce nowe wydanie "Cymanowskiego Młyna" - gatunkowego mieszańca autorstwa Magdaleny Witkiewicz i Stefana Dardy. Pierwotnie powieść ukazała się w 2019 roku nakładem Wydawnictwa Filia. Teraz tytuł ten zdecydowało się wznowić wydawnictwo Skarpa Warszawska, oczywiście w zupełnie nowej szacie graficznej i z nową redakcją.
"Cymanowski Młyn" to thriller, horror paranormalny i romans w jednym, który zaczyna się jak wiele powieści grozy i romansideł - od wyjazdu głównych bohaterów na urlop. Monika i Maciej to małżeństwo w kryzysie. Oboje, pochłonięci własnymi karierami, trochę zapomnieli, jak być razem. Szczególnie Maciej - pracoholik pełną gębą - właściwie nie widzi świata poza swoją nudną robotą papugi… przepraszam, chciałem napisać: adwokata. Zaniedbywana Monika zaczyna mieć tego powoli dość.Wyjazd do pensjonatu Cymanowski Młyn, ulokowanego gdzieś w lesie na Mazurach, ma być szansą na ponowne zbliżenie się. Już na początku pojawia się jednak pierwsza tajemnica (której rozwiązanie dla fanów mrocznych historii może być rozczarowujące), bowiem ani Maciej, ani Monika nie wykupili dwóch tygodni urlopu w Cymanowskim Młynie. Voucher przyszedł do nich pocztą i nikt nie wie, kto go przysłał. Zostawmy to jednak, bowiem powieść Witkiewicz i Dardy zaczyna się jak rasowy horror: dom pośrodku lasu, dziwny gospodarz, tajemnicze zaproszenie…
Tym gospodarzem jest Zawiślak. Sprawia wrażenie, jakby zbyt mocno narzucał się gościom, choć oni sami tak tego nie odbierają. Z biegiem czasu jako czytelnicy dowiadujemy się jednak, że ten człowiek ma wiele do ukrycia. Wkrótce na scenie pojawia się też jego syn - Łukasz. Maciej z kolei, wezwany przez wspólnika, wraca do Warszawy i zostawia Monikę samą. Kobieta jest na niego wściekła, ale nieoczekiwanie znajduje wspólny język z Łukaszem. A skoro wiemy, że "Cymanowski Młyn" to także romans, to… każdy z nas może łatwo dodać dwa do dwóch.
"Cymanowski Młyn" to jedna z tych wielowątkowych historii, które streszczając, trzeba bardzo uważać, by nie zdradzić zbyt wiele. Powiem Wam jednak, że znajdziecie tu zarówno zbrodnię sprzed lat, jak i zaginięcia oraz morderstwa. Jest duch dziewczynki straszący na bagnach i motyw opętania. No i jest też romans - i jako fan mrocznych historii mogę uznać, że to właśnie ten ostatni motyw stanowi najsłabsze ogniwo "Cymanowskiego Młyna".
Mimo wszystko uważam, że proporcje zostały zachowane. Wątek romantyczny nie jest na szczęście dominujący, a dostajemy tu na tyle ciekawą historię, że nawet jeśli nie do końca odpowiadają Wam miłosne klimaty w literaturze, całość bynajmniej nie rozczarowuje. Powiem więcej: to dobra, wielowarstwowa opowieść, która wciąga. Z jednej strony mówi o małżeństwie w kryzysie, z drugiej rozprawia się z mitem pierwszej miłości. To również historia o chciwości, trudnych relacjach we współczesnym świecie oraz o stracie, która nie przestaje oddziaływać na tych, którzy zostali.Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda stworzyli mroczną, ale jednocześnie - co zakrawa na pewien paradoks - ciepłą opowieść o miłości, pożądaniu i śmierci. O duchach przeszłości (zarówno w sensie dosłownym, jak i metaforycznym), wyrzutach sumienia oraz o złych decyzjach, które rezonują przez lata.
Chociaż "Cymanowski Młyn" ma kilka słabszych momentów, w których fabuła nieco się wlecze, ostatecznie otrzymałem dobrą, wciągającą lekturę, której liczne wątki w finale całkiem zgrabnie się zazębiają. Polecam i czekam na drugi tom, który wkrótce ma się pojawić nowej edycji w Skarpie Warszawskiej.




Komentarze
Prześlij komentarz