📚 ZDARZYŁO SIĘ W BAGIENNYM LESIE | Małgorzata Rogala 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

BAGIENNY LAS:
MAŁE MIASTECZKO, WIELKIE TAJEMNICE

Małgorzata Rogala to jedna z czołowych dam polskiego kryminału, która umiejętnie łączy w swoich powieściach wątki kryminalne i obyczajowe. To rzadko spotykana zdolność uchwycenia złotego środka - coś, co kiedyś miała Camilla Läckberg, a potem gdzieś zatraciła. Małgorzata Rogala trzyma jednak tę zdolność w ryzach, dając nam kolejne wciągające historie, w których zbrodnia przeplata się z codziennym życiem bohaterów. Nie inaczej jest w „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” - najnowszej powieści autorki, która opuszcza miejską dżunglę, by zabrać nas do małego, ale bardzo urokliwego miasteczka Bagienny Las.

Pisarka Julia Lemańska właśnie dowiaduje się, że jej mama zmarła, i po czternastu latach nieobecności wraca w rodzinne strony, aby pożegnać rodzica. To, co miało być krótką wizytą, na skutek pewnych wydarzeń przeradza się w zmianę o 180 stopni. Julia porzuca Warszawę i wraz z nastoletnim synem przeprowadza się do ojca. Od początku wiemy, że przed laty coś wygnało ją z Bagiennego Lasu, ale dopiero po chwili poznajemy szczegóły. Czternaście lat temu ona i jej chłopak weszli wieczorem do lasu, jednak tylko ona wróciła żywa. Chłopak został zastrzelony, Julia - na skutek uderzenia głową o kamień - trafiła do szpitala, a jej najlepszego przyjaciela skazano za morderstwo. Julia nie pamięta, co wydarzyło się tamtej nocy, ale od zawsze wierzyła - i nadal nie chce uwierzyć - że Kamil nie zabił jej chłopaka.

Julia bardzo chce przypomnieć sobie wydarzenia tamtej feralnej nocy sprzed lat, a powrót na stare śmieci może jej w tym pomóc. I faktycznie - pojedyncze obrazy zaczynają do niej wracać. Na razie nie są to konkretne wspomnienia, ale pisarka nie ustaje w wysiłkach, by zburzyć mur w swojej głowie. To, co ona postrzega jako nadzieję, ktoś inny widzi jako zagrożenie. Kto? Najprawdopodobniej prawdziwy morderca. Julia czuje się śledzona i obserwowana, a pewnej nocy ktoś wydrapuje na jej samochodzie ostrzeżenie, by wynosiła się z Bagiennego Lasu.

Julia to silna kobieta, która swoją siłę czerpie z życiowych doświadczeń, w tym traum, jakie przeżyła. Te, choć mogą wydawać się osłabiające, w rzeczywistości ją wzmacniają. Małgorzata Rogala stworzyła ciekawą i wyrazistą bohaterkę, która od blisko półtorej dekady tkwi w matni własnego umysłu. Tajemnica tego, co wydarzyło się w lesie przed laty, jest motorem napędowym całej historii. Sekrety, aura małego miasteczka i jego społeczności, a także pewne odizolowanie od wielkich miast sprawiają, że podczas lektury pojawiają się delikatne ciarki niepokoju. Momentami czuć tu klimat „Miasteczka Twin Peaks”, ale w żaden sposób nie jest to kalka kultowego dzieła Davida Lyncha - raczej mniej lub bardziej świadomy ukłon w jego stronę.

Małgorzata Rogala bardzo dobrze oddała charakter małych społeczności, nie popadając przy tym w przerysowanie. Sam Bagienny Las, choć fikcyjny, posiada wszystkie cechy niewielkich miasteczek, które dobrze znam z autopsji. Moja babcia całe dorosłe życie mieszkała w takim miejscu i gdy ją odwiedzałem - siłą rzeczy - poznawałem panujące tam zwyczaje, często odmienne od tych znanych z większych miast. Na szczęście autorka nie tworzy karykatury zamkniętych społeczności, choć wielu twórców na tym polu poległo. „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” to thriller bardzo autentyczny i mocno osadzony w realiach. No i jest też las… Po seriach stricte miejskich kryminałów Rogali miło było pooddychać świeżym powietrzem. Jeśli lubicie klimat powieści Michała Śmielaka, znajdziecie tu podobną atmosferę, znaną choćby z „Pomruku” czy „Reglu”. Dla twórczości tej autorki zmiana otoczenia i zostawienie Warszawy daleko w tyle okazują się bardzo odświeżające i pokazują, że Rogala równie dobrze odnajduje się w kryminałach miejskich, jak i mrocznych thrillerach zanurzonych w naturze.

Choć kryminalna intryga jest misternie utkana z tajemnic, niedopowiedzeń i niejasnych obrazów z przeszłości, nie można zapomnieć o warstwie obyczajowej. O małomiasteczkowej społeczności już wspominałem, trafiamy bowiem do miejsca, gdzie wszyscy się znają i wiele o sobie wiedzą. To jednocześnie urok i przekleństwo. Autorka porusza jednak także inne, istotne tematy. Silnym motywem powieści jest dorastanie. Julia musi mierzyć się z nastoletnim synem Wiktorem, którego początkowo poznajemy jako zbuntowanego, trudnego chłopaka. Zmiana otoczenia, odcięcie od złego towarzystwa oraz znajomość z ciepłą i życzliwą dziewczyną sprawiają, że Wiktor stopniowo się zmienia. Staje się bardziej empatyczny, znika jego roszczeniowość, a na pierwszy plan wychodzi dobry, wrażliwy chłopak, który - jak się okazuje - najbardziej potrzebował bezwarunkowej akceptacji. Samotne macierzyństwo, strata ukochanej osoby czy dramat rodzin zaginionych to kolejne ważne motywy tej powieści.

A wszystko to zostało napisane bardzo przyjemnym stylem Małgorzaty Rogali, który polubiłem już przy serii z Celiną Stefańską. „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie”, podobnie jak inne powieści autorki, które miałem okazję przeczytać, ma swój rytm i lekkość, dzięki którym łatwo zaangażować się w lekturę. Przede wszystkim jest to jednak ciekawa opowieść, którą fani thrillerów zdecydowanie powinni poznać, do czego gorąco zachęcam.

autor: Małgorzata Rogala
ISBN: 978-83-8430-171-5
wydawnictwo: Skarpa Warszawska
ilość stron: 320
oprawa: zintegrowana
rok wydania: 2026 
gatunek: thrillerkryminał
ocena: 💀💀💀💀💀💀💀 7/10


| 🤝 recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem SKARPA WARSZAWSKA

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

📚 SMOCZA ŁZA | Marta Mrozińska 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ③②⑨

📼 INWAZJA ŁOWCÓW CIAŁ (1978) 🔻 🆂ꜰɪʟᴍᴏᴡᴀɴɪ ②⑥

📚 POZWÓL MI WEJŚĆ | John Ajvide Lindqvist 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ