馃摎 WSKRZESICIEL | A. Rae Dunlap 馃敾 馃唩岽囜磩岽嚿瘁储岽娽磤
Wydawa艂oby si臋, 偶e powie艣膰 艂otrzykowska odesz艂a w zapomnienie; 偶e to gatunek wymar艂y niczym dinozaur drepcz膮cy po Pustyni Gobi. Nic bardziej mylnego. Od czasu do czasu trafia nam si臋 jakie艣 zagubione jajo, z kt贸rego wykluwa si臋 ca艂kiem ciekawy okaz, a takim w艂a艣nie okazem wydaje si臋 by膰 „Wskrzesiciel” debiutuj膮cej A. Rae Dunlap.
Dunlap zabiera nas do szkockiego Edynburga roku 1828. To w艂a艣nie tutaj trafia jej g艂贸wny bohater i narrator - James Willoughby, potomek zubo偶a艂ego rodu klasy wy偶szej. Zubo偶a艂ego za spraw膮 ojca, kt贸ry, nim kopn膮艂 w kalendarz, zaci膮gn膮艂 d艂ugi hazardowe, doprowadzaj膮c rodzin臋 niemal do bankructwa. Chocia偶 w sumie dla Willoughbych obecna sytuacja finansowa jest ju偶 w艂a艣ciwie bankructwem. Zw艂aszcza dla Jamesa, kt贸ry przyjecha艂 do Edynburga studiowa膰 medycyn臋, a teraz nie mo偶e liczy膰 nawet na nieco ponad dwadzie艣cia funt贸w z rodzinnego maj膮tku, by op艂aci膰 czesne.
Postawiony pod 艣cian膮, zawiera uk艂ad z niejakim Aneurinem MacKinnonem - asystentem doktora Malstroma. MacKinnon, opr贸cz zwyk艂ych obowi膮zk贸w asystenta, pomaga r贸wnie偶 wyk艂adowcy zdobywa膰 pomoce edukacyjne w postaci... 艣wie偶ych cia艂. Tutaj zaczyna si臋 robi膰 nieco makabrycznie, bowiem pozyskuje on trupy prosto ze 艣wie偶ych grob贸w. Dzi臋ki temu uczniowie prywatnej uczelni Malstroma mog膮 uczy膰 si臋 na nowiutkich zw艂okach. Problem w tym, 偶e w Edynburgu dzia艂a wi臋cej prywatnych uczelni medycznych, a wykradanie zmar艂ych z ich wieczystych kwater to biznes nie tylko dochodowy, ale i niebezpieczny. Grozi bowiem nie tylko wpadk膮, ale tak偶e spotkaniem z konkurencj膮. Poznajemy wi臋c trudy 偶ycia pocz膮tkuj膮cego cmentarnego hieniarza, kt贸ry bardzo szybko musi odnale藕膰 si臋 w nowej sytuacji.
James zaczyna pomaga膰 Aneurinowi, oczywi艣cie w zamian za wynagrodzenie oraz op艂acenie studi贸w. I tutaj rozpoczyna si臋 opowie艣膰 nieco 艂otrzykowska, nieco makabryczna, zabarwiona czarnym humorem i doprawiona szczypt膮 krymina艂u.
„Wskrzesiciel” okaza艂 si臋 zaskakuj膮co udanym debiutem; opowie艣ci膮 o tym, co jeste艣my w stanie po艣wi臋ci膰 i czym zaryzykowa膰, by spe艂ni膰 swoje marzenia oraz pod膮偶a膰 wybran膮 drog膮. James musi zapomnie膰 o swoim pochodzeniu i wej艣膰 w zupe艂nie nowe buty, porzucaj膮c ca艂e to „膮” i „臋”, kt贸re wyni贸s艂 z domu. Bez tego dobrze znanego nam nad臋cia brytyjskich wy偶szych sfer rodem z Bukietowej z „Co ludzie powiedz膮?”.
A. Rae Dunlap ca艂kiem nie藕le poradzi艂a sobie z poprowadzeniem historii „Wskrzesiciela”, a jej lekki, momentami makabryczny humor zdoby艂 moje serce. Ten debiut z pewno艣ci膮 nie jest dla czytelnik贸w szczeg贸lnie wra偶liwych, a przynajmniej niekt贸re jego fragmenty mog膮 wywo艂a膰 g臋si膮 sk贸rk臋 i uczucie niesmaku, ale - no nie b膮d藕my jajeczkami. Jak mawia艂 Jurek Kiler do Siary: „Twardym trzeba by膰, a nie mi臋tkim”.
Je艣li wi臋c szukacie niebanalnego gatunkowego miesza艅ca, „Wskrzesiciel” mo偶e przypa艣膰 Wam do gustu. Polecam Waszej uwadze.



Komentarze
Prze艣lij komentarz