📼 POMOC DOMOWA (2025) 🔻 🆂ꜰɪʟᴍᴏᴡᴀɴɪ 𝟙𝟘𝟞


film na podstawie powieści
Freidy McFadden

Po zachwycie powieściową „Pomocą domową” niemal od razu usiadłem przed telewizorem, żeby obejrzeć ekranizację tej rewelacyjnej książki. To, że może być to dobre kino, sugerował nie tylko tekst źródłowy, ale i obecność dwóch moich ulubionych aktorek młodego pokolenia - Amandy Seyfried oraz Sydney Sweeney. Właściwie te dwie urocze blondynki wystarczyłyby, żeby przyciągnąć moją uwagę, ale w „Pomocy domowej” dostałem znacznie więcej.

Dla tych, którzy jeszcze nie znają historii - Millie, młoda kobieta z nie do końca czystą przeszłością, dostaje pracę jako pomoc domowa w domu Winchesterów. Na pierwszy rzut oka trafia do wymarzonego miejsca: zamożna rodzina, piękny dom i całkiem niezłe warunki. Szybko jednak okazuje się, że coś jest tu mocno nie tak. Nina Winchester zachowuje się coraz dziwniej, jej mąż Andrew wydaje się zdecydowanie bardziej sympatyczny, niż można by przypuszczać, a Millie zaczyna odkrywać, że za idealną fasadą tej rodziny kryje się naprawdę sporo brudnych tajemnic. I im dłużej pracuje u Winchesterów, tym bardziej zaczyna żałować, że w ogóle przekroczyła próg ich domu.

Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że to dość wierna ekranizacja powieści McFadden. Scenarzystka Rebecca Sonnenshine, która nie ma jeszcze zbyt dużego dorobku kinowego, za to spore doświadczenie telewizyjno-streamingowe  (napisała chociażby cztery odcinki „The Boys”) nie próbowała wybić się na niepodległość i czerpała ze znakomitej powieści McFadden całymi garściami. Właściwie wszystko idzie tutaj zgodnie z linią literackiego pierwowzoru, przy czym największe zmiany dotyczą samego finału, który jest znacznie bardziej krwawy i brutalny niż w książce.


Ale rozumiem. Kino potrzebowało krwi i nie mam z tym większego problemu. Najważniejsze, że cała historia została przedstawiona tak jak w książce. To właśnie ona była przecież głównym powodem, dla którego miliony czytelników nie mogły oderwać się od „Pomocy domowej”.

Filmowa wersja została całkiem nieźle zrealizowana. Paul Feig, który ma na swoim koncie kilka naprawdę dobrych filmów, takich jak „Druhny”, „Gorący towar” czy „Last Christmas”, doskonale oddał kameralną atmosferę powieści McFadden. Bo wiecie, ja uważam, że Freida McFadden miała na swoją powieść tak świetny pomysł i tak dobrze potrafiła go zrealizować, że filmowcy nie powinni mieć tu zbyt wiele do roboty. I całe szczęście oni chyba też to wiedzieli. Zdawali sobie sprawę, że nie ma sensu kombinować na siłę, dzięki czemu dostaliśmy mocny, a przy tym ładnie zrealizowany thriller psychologiczny, dobrze zagrany i sprawnie poprowadzony.

OK, jeśli już miałbym się czepiać... Nina w powieści jest czterdziestolatką przy kości. Jest nawet scena, w której pozbywa się ubrań, które już na nią nie pasują, i oddaje je Millie. W filmie też jest ta scena. Problem w tym, że Ninę gra Amanda Seyfried i można o niej wiele powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest przy kości. 😉 Powiedzmy jednak, że to taki szczegół, który nie ma większego wpływu na to, jak odbiera się cały film.

Jeśli o mnie chodzi - zostałem fanem „Pomocy domowej” zarówno tej książkowej, jak i filmowej. Pewnie wkrótce sięgnę po kolejne tomy, a na drugą część filmu będę czekał z zainteresowaniem.

Aha, „Pomoc domową” obejrzycie teraz na Prime, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji, zachęcam, żeby się skusić. Zwłaszcza jeśli, podobnie jak ja, lubicie thrillery, które zaczynają się niewinnie, a potem pokazują, że pod ładną fasadą może kryć się naprawdę sporo syfu. 😉

tytuł oryginalny: The Housemaid
reżyseria: Paul Feig
scenariusz: Rebecca Sonnenshine
obsada: Sydney Sweeney, Amanda Seyfried, Brandon Sklenar, Michele Morrone, Elizabeth Perkins i inni
kraj: USA
czas trwania: 106 min
rok produkcji: 2025
gatunek: thriller 🎬 format: film kinowy
ocena: 💀💀💀💀💀💀💀 7/10

Komentarze

📝 STRONY FAKTU

😍 ULUBIENI AUTORZY

Popularne posty z tego bloga

📚 ZIEMIOŻERCZYNI | Dolores Reyes 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ

📚 POZWÓL MI WEJŚĆ | John Ajvide Lindqvist 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

W CIENIU TWIERDZY | Kamila Cudnik