📚 OSTATNI SZCZYT | Emilia Szelest

DROGA BEZ POWROTU

Jak to jest chodzić na grób bliskiej osoby ze świadomością, że jej szczątków wcale nie ma w mogile? Alicja Wysocka przed laty zdobyła Nangę Parbat, ale z tej góry nigdy nie zeszła. Z nie do końca jasnych powodów odłączyła się od grupy i zniknęła w zamieci. Choć jej ciała nigdy nie odnaleziono, uznano ją za zmarłą. Przyjaciele, matka i wszyscy, którzy ją znali, nadal nie potrafią pogodzić się z jej odejściem. Po latach sprawę odgrzebuje dziennikarz, który chce napisać biograficzny reportaż o słynnej himalaistce pochłoniętej przez jej „ostatni szczyt”...

I właśnie w takim klimacie utrzymany jest najnowszy thriller Emilii Szelest. Z jednej strony mamy tu opowieść na poły reportażową, wzbogaconą wywiadami z bliskimi Alicji, z drugiej zaś retrospekcję wyprawy na ośmiotysięcznik i wydarzeń, które ją poprzedziły. Przez chwilę musiałem się nawet zastanowić, czy aby na pewno dobrze robię, pisząc Wam, że to thriller. Nie ma tu bowiem seryjnego mordercy ani nawet żadnej zbrodni. Ale przecież do stworzenia thrillera wystarczy poczucie zagrożenia, niepokoju i napięcia, a tego wszystkiego w „Ostatnim szczycie” nie brakuje.


Nie jest to jednak typowy thriller, dzięki czemu książka mocno wyróżnia się na tle tego, co ostatnio czytałem. Emilia Szelest serwuje nam emocjonującą opowieść o samotności, zagubieniu i ogromnej potrzebie odcięcia się od świata, ludzi oraz blasku fleszy. „Ostatni szczyt” to portret kobiety o złożonej osobowości, świetnie skonstruowanej i dopracowanej pod względem psychologicznym. Alicja jest pełna tajemnic i sprzeczności, ale ma też w sobie determinację, która popycha ją ku kolejnym szczytom. Problem w tym, że powrót z górskich wypraw oznacza powrót do szarej codzienności, w której nasza bohaterka czuje się coraz bardziej nie na miejscu.

Z jednej strony poznajemy Alicję dzięki wspomnieniom tych, którzy ją znali, z drugiej dostajemy retrospekcje, a może raczej bezpośredni wgląd w jej życie. Tutaj Ala pokazana jest taka, jaka była naprawdę, bez filtrów nakładanych przez osoby trzecie. W dużej mierze mamy więc do czynienia z thrillerem psychologicznym, w którym główna bohaterka została naprawdę solidnie napisana. Zaglądamy jej nie tylko do życia, ale i do głowy (choć ona pewnie nie byłaby z tego szczególnie zadowolona).

A potem zaczyna się walka o przetrwanie. Czworo śmiałków wyrusza na podbój mitycznej góry, a podczas wyprawy przyjdzie im zmierzyć się nie tylko z samą Nangą Parbat, ale również - a może przede wszystkim - z własnymi słabościami. Emilia Szelest świetnie oddaje atmosferę panującą na szlaku i w kolejnych obozach rozstawionych w drodze na szczyt. Walka o przetrwanie, a właściwie o życie, wybrzmiewa tu szczególnie mocno i stanowi wisienkę na torcie tej wciągającej historii.

Nawet niespecjalnie przeszkadza to, że niemal od początku można się domyślić, jak zakończy się cała opowieść. „Ostatni szczyt” należy do tych historii, które są tak soczyste i tak dobrze napisane, zarówno pod względem narracyjnym, jak i obrazowym, że przewidywalność nie staje się wadą. Jest raczej naturalną konsekwencją obranej drogi i zwieńczeniem całej opowieści. Czytając, czujemy, że właśnie taki finał jest jedynym logicznym, a zarazem satysfakcjonującym rozwiązaniem.


Żałuję, że wcześniej nie poznałem twórczości Emilii Szelest. Jeśli wszystkie jej thrillery są równie dobrze napisane, to znaczy, że ominęło mnie już całkiem sporo dobrej czytelniczej zabawy. Na szczęście zaległości zawsze można nadrobić, prawda? Muszę o tym pomyśleć, a Wam - jeśli lubicie opowieści pełne tajemnic i rozgrywające się w ekstremalnie górskich klimatach, ale niekoniecznie z trupem w tle - serdecznie polecam „Ostatni szczyt”.

ISBN: 978-83-8430-541-6
wydawnictwo: Skarpa Warszawska
ilość stron: 368
oprawa: miękka ze skrzydełkami
rok wydania: 2026 
gatunek: thriller
ocena: 💀💀💀💀💀💀💀❌❌❌ 7/10

Komentarze

📝 STRONY FAKTU

😍 ULUBIENI AUTORZY

Popularne posty z tego bloga

📚 ZIEMIOŻERCZYNI | Dolores Reyes 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ

W CIENIU TWIERDZY | Kamila Cudnik

📚 PIRANIA DUSZY | Klaudia Zacharska