📚 PO DRUGIEJ STRONIE PRAWA | Małgorzata Rogala

SZTUKA ZACZYNANIA OD NOWA

Thomas Merton pisał w „Nikt nie jest samotną wyspą”, że „Sztuka pozwala nam odnaleźć siebie i jednocześnie siebie utracić”. Ten cytat idealnie pasuje do najnowszej powieści Małgorzaty Rogali „Po drugiej stronie prawa”, w której sztuka staje się pretekstem do opowiedzenia znacznie głębszej historii, niż początkowo mogłoby się wydawać.

Poznajemy tu Jagodę Walicką, która jest złodziejką dzieł sztuki działającą na zlecenie. Kradnie obrazy jednym bogatym ludziom, by sprzedawać je drugim. Zawsze pracuje sama, ale pewnego razu daje się namówić na współpracę z niejakim Badowskim. Od tego właśnie zaczyna się „Po drugiej stronie prawa” - od kradzieży cennego obrazu Paula Cézanne’a. Wspólnik, nie chcąc dzielić się z Jagodą zyskiem, próbuje ją wystawić i przechwycić płótno, ale kobieta okazuje się sprytniejsza. Ucieka, po czym ukrywa obraz i zaliczkę u Niny, swojej najlepszej przyjaciółki. A następnie... wpada w ręce policji.


„Po drugiej stronie prawa” nie jest typowym kryminałem. Oj, bardzo daleko mu do schematyczności klasycznych przedstawicieli tego gatunku. Historia zaczyna się od kradzieży i ucieczki, by bardzo szybko przejść do wpadki, aresztowania i skazania głównej bohaterki. Tak kończy się pierwsza część tej opowieści, którą faktycznie możemy zaliczyć do kryminału. Walicka ląduje w więzieniu z pięcioletnim wyrokiem. Druga część książki Małgorzaty Rogali rozpoczyna się w momencie, gdy bohaterka wychodzi na wolność. I tutaj autorka dokonuje fantastycznej przewrotki, ponieważ dalszy ciąg historii mocno ociera się już o literaturę piękną. Mamy bowiem bohaterkę, która musi na nowo odnaleźć się w rzeczywistości. Po pół dekady izolacji nie jest to wcale takie łatwe. Jagoda próbuje ponownie poznać stare kąty, które przez te kilka lat zdążyły się mocno zmienić, odbudować relacje i po prostu nauczyć się żyć. Jednocześnie wciąż myśli o skradzionym obrazie, który mógłby zapewnić jej całkiem niezły start, gdyby tylko udało się go odzyskać i sprzedać. I właśnie wtedy dowiaduje się, że Nina zaginęła...

Małgorzata Rogala stworzyła bardzo stonowaną opowieść z pogranicza kryminału i literatury pięknej. To nie jest kolejna sztampowa historia o złodziejach dzieł sztuki, kolejna wersja „Kopii doskonałej” czy powtórka z „Bezcennego” Zygmunta Miłoszewskiego. Autorka odnalazła się na styku kryminału i literatury pięknej, a taki literacki miks wyraźnie jej odpowiada. Sporo tu wątków obyczajowych (nie mylić mi tu z romansem), społecznych i rodzinnych. W drugiej części wyraźnie wypierają one kryminalną intrygę. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadza! Ta opowieść jest tak dobrze poprowadzona, a bohaterowie tak świetnie napisani, że przez „Po drugiej stronie prawa” po prostu się płynie. Niczym po jeziorze w spokojny, wczesnojesienny dzień.


„Po drugiej stronie prawa” to opowieść o nowym początku, stracie, przyjaźni i tajemnicach skrywanych w zaciszu czterech ścian. To także historia o chciwości, zdradzie, błędnych decyzjach i trudnym dzieciństwie spędzonym w alkoholowych oparach. Bardzo dobra powieść, która powinna przypaść do gustu wszystkim ceniącym literackie nieoczywistości. A swoją drogą, główna bohaterka ma ogromny potencjał, by stać się częścią większego cyklu. Kto wie, może Małgorzata Rogala zdecyduje się kiedyś na sequel? Trzymam za to kciuki, a Wam serdecznie polecam „Po drugiej stronie prawa”.

ISBN: 978-83-8430-539-3
wydawnictwo: Skarpa Warszawska
ilość stron: 304
oprawa: zintegrowana
rok wydania: 2026 
ocena: 💀💀💀💀💀💀💀❌❌❌ 7/10

Komentarze

📝 STRONY FAKTU

😍 ULUBIENI AUTORZY

Popularne posty z tego bloga

📚 ZIEMIOŻERCZYNI | Dolores Reyes 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ

📚 PIRANIA DUSZY | Klaudia Zacharska

W CIENIU TWIERDZY | Kamila Cudnik