CONAN. KSI臉GA DRUGA | Robert E. Howard 馃
Legenda powraca. I to bardzo szybko. Nie min膮艂 nawet miesi膮c od premiery zbioru opowiada艅 "Conan. Ksi臋ga pierwsza", a Wydawnictwo Vesper ju偶 wypuszcza, jeszcze bardziej obszern膮, "Ksi臋g臋 drug膮", w kt贸rej znajdziecie reszt臋 opowiada艅 Roberta E. Howarda o Conanie Cimmeryjczyku, jedyn膮 o nim powie艣膰, a tak偶e a偶 50 stron dodatk贸w. Wszystko to sk艂ada si臋 na ponad 900 stronicowe tomiszcze, kt贸re zachwyci艂o mnie nie tylko tre艣ci膮, ale i wykonaniem.
W艂a艣ciwie "Ksi臋g臋 pierwsz膮" i "Ksi臋g臋 drug膮" mo偶emy potraktowa膰 jak膮 jedn膮 wielk膮 ca艂o艣膰. Opus magnum Roberta E. Howarda, to bez w膮tpienia przygody Conana, kt贸re tworz膮 dwadzie艣cia opowiada艅 i powie艣膰, ale w omnibusach Vespera znajdziecie ciut wi臋cej. W pierwszym tomie by艂 to esej o epoce hyboryskiej oraz wiersz, w drugim znajdziecie opowiadanie "Wilki poza granicami", kt贸re cho膰 rozgrywa si臋 w uniwersum Conana, to jednak sam Conan tam nie wyst臋puje, zreszt膮 Howard nie zd膮偶y艂 doko艅czy膰 tego tekstu, zrobi艂 to wiele lat p贸藕niej Lyon Sprague de Camp. Jak wspomina艂em przy okazji pierwszej ksi臋gi o Conanie, Robert zdecydowanie zbyt szybko opu艣ci艂 nasz 艣wiat, cho膰 gdy w wieku 30 lat odbiera艂 sobie 偶ycie pewnie my艣la艂 inaczej. Teraz mo偶emy si臋 tylko domy艣la膰 jak wygl膮da艂yby dzieje Conana, gdyby jego tw贸rca tworzy艂 dalej. Czy zrezygnowa艂by z opowiada艅 na rzecz d艂u偶szych form? Mo偶na jedynie na ten temat spekulowa膰, ale nie zmienia to faktu, 偶e "Godzina Smoka" to znakomita powie艣膰, w kt贸rej Howard jeszcze bardziej rozpostar艂 literackie skrzyd艂a, w kt贸rej historia miecza i magii perfekcyjnie 艂膮czy si臋 z klasyczn膮 przygod贸wk膮 i powie艣ci膮 drogi. Kto艣 powie: ale przecie偶 Robert tylko rozwin膮艂 tam fabu艂臋 "Szkar艂atnej cytadeli" - opowiadania z 1933 roku. W sumie racja, ale spos贸b rozbudowania fabu艂y sprawia, 偶e nie tylko odnios艂em wra偶enie, 偶e to zupe艂nie inna opowie艣膰 (dobra, ok, podobna, ale jednak pod wieloma wzgl臋dami inna), ale i znacznie bardziej dopieszczona i na sw贸j spos贸b sentymentalna zar贸wno dla Czytelnik贸w, Conana, jak i dla samego Autora.
Ale zaraz, zaraz, bo troch臋 zacz膮艂em od ko艅ca. Powie艣膰 "Godzina Smoka" w艂a艣ciwie zamyka zbi贸r "Conan. Ksi臋ga druga", wcze艣niej mamy kilka opowiada艅, w tym to najwa偶niejsze - "Feniks na mieczu", od kt贸rego wszystko si臋 zacz臋艂o. Tak, to pierwsze opowiadanie Roberta E. Howarda o Conanie, opublikowane w grudniu 1932 roku na 艂amach magazynu Weird Tales i da艂o pocz膮tek wielkiej przygodzie oraz legendzie, kt贸ra fascynuje kolejne pokolenia czytelnik贸w. Barbarzy艅c臋 poznajemy jednak nie jako g贸rskiego dzikusa, lecz kr贸la Aquilonii, w kt贸rego wymierzony jest spisek. Spiskowcy wspomagani s膮 czarn膮 magi膮, ale zaprawiony w boju Conan nie z takimi mia艂 w 偶yciu do czynienia. Okazuje si臋, 偶e wi臋kszo艣膰 p贸藕niejszych tekst贸w Howarda, to prequele tego pierwszego. Swoj膮 drog膮 nie dziwi臋 si臋, 偶e Conan zosta艂 tak 艣wietnie przyj臋ty, bo "Feniks na mieczu" to rewelacyjne opowiadanie.
Podobnie zreszt膮 jak "Czarny przybysz" opublikowany dopiero 17 lat po 艣mierci Autora, a wcze艣niej edytowany przez wspomnianego wy偶ej Lyona Sprague de Campa. Conan nie gra tu wcale g艂贸wnej roli. Na pierwszy plan wysuwa si臋 Belesa - siostrzenica pewnego tch贸rzliwego hrabiego na wygnaniu. Hrabia chce j膮 wyda膰 pewnemu renegatowi, kt贸ry obieca艂 zapewni膰 mu bezpiecze艅stwo w zamian za r臋k臋 Belesy oraz za cz臋艣膰 skarbu, kt贸ry przed stu laty ukry艂 w okolicy legendarny pirat. Problem w tym, 偶e nikt nie wie, gdzie jest 贸w skarb. Nikt poza Conanem. Mamy tu wszystko co najlepsze w opowiadaniach Howarda: jest rozszczepiaj膮cy czerepy miecz, s膮 demony, dzikie plemiona, jest te偶 czarna magia oraz chciwi i zdradzieccy piraci i pi臋kne dziewcz臋, potrzebuj膮ce pomocy. Czy mo偶na chcie膰 wi臋cej?
"Szkar艂atna cytadela" z 1933 to przede wszystkim polityczne intrygi i knowania, a tak偶e krwawa bitwa, kt贸r膮 Conan przegrywa, traci koron臋 Aqilonii i l膮duje w lochu czarnoksi臋偶nika lubuj膮cego si臋 w eksperymentach - dzi艣 powiedzieliby艣my - genetycznych. Tak og贸lnie: typ tworzy ohydne hybrydy ludzi, zwierz膮t i ro艣lin. Dlaczego? No, g艂贸wnie dlatego, 偶e jest popieprzony. Zupe艂nie jak Wellsowski doktor Moreau, z tym, 偶e nasz mag posi艂kuje si臋 zakl臋ciami. Opis podziemi przyprawia o ciarki, a cz臋艣膰 fabu艂y ma mocny wyd藕wi臋k grozy.
Na motywie utraty kr贸lestwa i uwi臋zienia Conana, oparta jest tak偶e wspomniana na pocz膮tku powie艣膰 "Godzina Smoka", ale w艂a艣ciwie tylko to 艂膮czy pe艂nometra偶ow膮 histori臋 ze "Szkar艂atn膮 cytadel膮". Po tym, jak Conan bardzo szybko ucieka z loch贸w rozpoczyna si臋 powie艣膰 drogi. Cimmeryjczyk przemierza wykreowany przez Howarda 艣wiat w poszukiwaniu cz艂owieka, w kt贸rego 艂apach jest pewien magiczny klejnot - Serce Ahrimana, dzi臋ki kt贸remu mo偶e zwyci臋偶y膰 pot臋偶nego Xaltotuna. Xaltotun to wielki czarnoksi臋偶nik, kopn膮艂 w kalendarz jakie艣 trzy tysi膮ce lat temu, ale wrogowie Conana sprowadzili go z za艣wiat贸w, aby pom贸g艂 im ustanowi膰 nowy porz膮dek 艣wiata, gdzie nie ma miejsca dla Cimmeryjczyka. Ta powie艣膰 jest cholernie dobra. Dynamiczna akcja, wielu bohater贸w, zmieniaj膮cy si臋 krajobraz i powr贸t co korzeni. To przede wszystkim wy艣mienita przygod贸wka okraszona t膮 wspania艂膮, nieokie艂znan膮 wyobra藕ni膮, kt贸ra by艂a znakiem firmowym Roberta Howarda. Ten ostatni tekst, znacz膮co d艂u偶szy od pozosta艂ych, to taka wisienka na torcie, po zjedzeniu kt贸rego pozostaje jednak niedosyt i taka smutna my艣l: "ale to ju偶 naprawd臋 koniec? i ju偶, i nie ma nic wi臋cej?".
"Ksi臋g臋 drug膮" uzupe艂niaj膮 dodatki: notki o ludach epoki hyboryjskiej, list Howarda do Schuylera Millera, opowiadanie "Lud w mroku" z 1931, w kt贸rym go艣cinnie ma pojawia膰 si臋 Conan, cho膰 badacze literatury s膮 wobec tego "go艣cinnego wyst臋pu" podzieleni oraz kr贸tki tekst t艂umacza Tomasza Nowaka, a tak偶e pos艂owie Dariusza Michalika. S膮 te偶 ilustracje. A jak偶e! Znajdziecie ich tu - o ile dobrze policzy艂em - a偶 26. I autorem wszystkim, podobnie jak fenomenalnej ok艂adki jest Micha艂 Loranc.
Mo偶e i wyjd臋 na osob臋 pr贸偶n膮, ale "Conan"... No, co tu ukrywa膰, jest ozdob膮 biblioteki. Nie b臋d臋 udawa艂, 偶e jest inaczej. Owszem, to przede wszystkim 艣wietna literatura, a Robert E. Howard mia艂 ogromny talent literacki, ale Vesperowe wydanie to tak偶e spora dawka ekskluzywno艣ci. Ja wiem, 偶e jak kto艣 nie kolekcjonuje ksi膮偶ek, to w najlepszym razie b臋dzie mia艂 t臋 ekskluzywno艣膰 w nosie, a w najgorszym w du... no, gdzie艣 tam na zapleczu... Ze mn膮 jednak ksi膮偶ki zostaj膮 i ju偶 po lekturze, lubi臋 czasem nacieszy膰 nimi oczy. Tak po prostu i zwyczajnie. 馃槈
"Conan" to klasyka w najlepszym wydaniu, do kt贸rej co jaki艣 czas z pewno艣ci膮 b臋d臋 wraca艂. A Wam gor膮co polecam obie ksi臋gi. Chcia艂em napisa膰, 偶e legendy wypada zna膰 i to jest prawda, ale te dwie ksi膮偶ki, to przede wszystkim wy艣mienita rozrywka, no i niezapomniane doznania literackie. 馃憤
W艂a艣ciwie "Ksi臋g臋 pierwsz膮" i "Ksi臋g臋 drug膮" mo偶emy potraktowa膰 jak膮 jedn膮 wielk膮 ca艂o艣膰. Opus magnum Roberta E. Howarda, to bez w膮tpienia przygody Conana, kt贸re tworz膮 dwadzie艣cia opowiada艅 i powie艣膰, ale w omnibusach Vespera znajdziecie ciut wi臋cej. W pierwszym tomie by艂 to esej o epoce hyboryskiej oraz wiersz, w drugim znajdziecie opowiadanie "Wilki poza granicami", kt贸re cho膰 rozgrywa si臋 w uniwersum Conana, to jednak sam Conan tam nie wyst臋puje, zreszt膮 Howard nie zd膮偶y艂 doko艅czy膰 tego tekstu, zrobi艂 to wiele lat p贸藕niej Lyon Sprague de Camp. Jak wspomina艂em przy okazji pierwszej ksi臋gi o Conanie, Robert zdecydowanie zbyt szybko opu艣ci艂 nasz 艣wiat, cho膰 gdy w wieku 30 lat odbiera艂 sobie 偶ycie pewnie my艣la艂 inaczej. Teraz mo偶emy si臋 tylko domy艣la膰 jak wygl膮da艂yby dzieje Conana, gdyby jego tw贸rca tworzy艂 dalej. Czy zrezygnowa艂by z opowiada艅 na rzecz d艂u偶szych form? Mo偶na jedynie na ten temat spekulowa膰, ale nie zmienia to faktu, 偶e "Godzina Smoka" to znakomita powie艣膰, w kt贸rej Howard jeszcze bardziej rozpostar艂 literackie skrzyd艂a, w kt贸rej historia miecza i magii perfekcyjnie 艂膮czy si臋 z klasyczn膮 przygod贸wk膮 i powie艣ci膮 drogi. Kto艣 powie: ale przecie偶 Robert tylko rozwin膮艂 tam fabu艂臋 "Szkar艂atnej cytadeli" - opowiadania z 1933 roku. W sumie racja, ale spos贸b rozbudowania fabu艂y sprawia, 偶e nie tylko odnios艂em wra偶enie, 偶e to zupe艂nie inna opowie艣膰 (dobra, ok, podobna, ale jednak pod wieloma wzgl臋dami inna), ale i znacznie bardziej dopieszczona i na sw贸j spos贸b sentymentalna zar贸wno dla Czytelnik贸w, Conana, jak i dla samego Autora.
Ale zaraz, zaraz, bo troch臋 zacz膮艂em od ko艅ca. Powie艣膰 "Godzina Smoka" w艂a艣ciwie zamyka zbi贸r "Conan. Ksi臋ga druga", wcze艣niej mamy kilka opowiada艅, w tym to najwa偶niejsze - "Feniks na mieczu", od kt贸rego wszystko si臋 zacz臋艂o. Tak, to pierwsze opowiadanie Roberta E. Howarda o Conanie, opublikowane w grudniu 1932 roku na 艂amach magazynu Weird Tales i da艂o pocz膮tek wielkiej przygodzie oraz legendzie, kt贸ra fascynuje kolejne pokolenia czytelnik贸w. Barbarzy艅c臋 poznajemy jednak nie jako g贸rskiego dzikusa, lecz kr贸la Aquilonii, w kt贸rego wymierzony jest spisek. Spiskowcy wspomagani s膮 czarn膮 magi膮, ale zaprawiony w boju Conan nie z takimi mia艂 w 偶yciu do czynienia. Okazuje si臋, 偶e wi臋kszo艣膰 p贸藕niejszych tekst贸w Howarda, to prequele tego pierwszego. Swoj膮 drog膮 nie dziwi臋 si臋, 偶e Conan zosta艂 tak 艣wietnie przyj臋ty, bo "Feniks na mieczu" to rewelacyjne opowiadanie.
Podobnie zreszt膮 jak "Czarny przybysz" opublikowany dopiero 17 lat po 艣mierci Autora, a wcze艣niej edytowany przez wspomnianego wy偶ej Lyona Sprague de Campa. Conan nie gra tu wcale g艂贸wnej roli. Na pierwszy plan wysuwa si臋 Belesa - siostrzenica pewnego tch贸rzliwego hrabiego na wygnaniu. Hrabia chce j膮 wyda膰 pewnemu renegatowi, kt贸ry obieca艂 zapewni膰 mu bezpiecze艅stwo w zamian za r臋k臋 Belesy oraz za cz臋艣膰 skarbu, kt贸ry przed stu laty ukry艂 w okolicy legendarny pirat. Problem w tym, 偶e nikt nie wie, gdzie jest 贸w skarb. Nikt poza Conanem. Mamy tu wszystko co najlepsze w opowiadaniach Howarda: jest rozszczepiaj膮cy czerepy miecz, s膮 demony, dzikie plemiona, jest te偶 czarna magia oraz chciwi i zdradzieccy piraci i pi臋kne dziewcz臋, potrzebuj膮ce pomocy. Czy mo偶na chcie膰 wi臋cej?
"Szkar艂atna cytadela" z 1933 to przede wszystkim polityczne intrygi i knowania, a tak偶e krwawa bitwa, kt贸r膮 Conan przegrywa, traci koron臋 Aqilonii i l膮duje w lochu czarnoksi臋偶nika lubuj膮cego si臋 w eksperymentach - dzi艣 powiedzieliby艣my - genetycznych. Tak og贸lnie: typ tworzy ohydne hybrydy ludzi, zwierz膮t i ro艣lin. Dlaczego? No, g艂贸wnie dlatego, 偶e jest popieprzony. Zupe艂nie jak Wellsowski doktor Moreau, z tym, 偶e nasz mag posi艂kuje si臋 zakl臋ciami. Opis podziemi przyprawia o ciarki, a cz臋艣膰 fabu艂y ma mocny wyd藕wi臋k grozy.
Na motywie utraty kr贸lestwa i uwi臋zienia Conana, oparta jest tak偶e wspomniana na pocz膮tku powie艣膰 "Godzina Smoka", ale w艂a艣ciwie tylko to 艂膮czy pe艂nometra偶ow膮 histori臋 ze "Szkar艂atn膮 cytadel膮". Po tym, jak Conan bardzo szybko ucieka z loch贸w rozpoczyna si臋 powie艣膰 drogi. Cimmeryjczyk przemierza wykreowany przez Howarda 艣wiat w poszukiwaniu cz艂owieka, w kt贸rego 艂apach jest pewien magiczny klejnot - Serce Ahrimana, dzi臋ki kt贸remu mo偶e zwyci臋偶y膰 pot臋偶nego Xaltotuna. Xaltotun to wielki czarnoksi臋偶nik, kopn膮艂 w kalendarz jakie艣 trzy tysi膮ce lat temu, ale wrogowie Conana sprowadzili go z za艣wiat贸w, aby pom贸g艂 im ustanowi膰 nowy porz膮dek 艣wiata, gdzie nie ma miejsca dla Cimmeryjczyka. Ta powie艣膰 jest cholernie dobra. Dynamiczna akcja, wielu bohater贸w, zmieniaj膮cy si臋 krajobraz i powr贸t co korzeni. To przede wszystkim wy艣mienita przygod贸wka okraszona t膮 wspania艂膮, nieokie艂znan膮 wyobra藕ni膮, kt贸ra by艂a znakiem firmowym Roberta Howarda. Ten ostatni tekst, znacz膮co d艂u偶szy od pozosta艂ych, to taka wisienka na torcie, po zjedzeniu kt贸rego pozostaje jednak niedosyt i taka smutna my艣l: "ale to ju偶 naprawd臋 koniec? i ju偶, i nie ma nic wi臋cej?".
"Ksi臋g臋 drug膮" uzupe艂niaj膮 dodatki: notki o ludach epoki hyboryjskiej, list Howarda do Schuylera Millera, opowiadanie "Lud w mroku" z 1931, w kt贸rym go艣cinnie ma pojawia膰 si臋 Conan, cho膰 badacze literatury s膮 wobec tego "go艣cinnego wyst臋pu" podzieleni oraz kr贸tki tekst t艂umacza Tomasza Nowaka, a tak偶e pos艂owie Dariusza Michalika. S膮 te偶 ilustracje. A jak偶e! Znajdziecie ich tu - o ile dobrze policzy艂em - a偶 26. I autorem wszystkim, podobnie jak fenomenalnej ok艂adki jest Micha艂 Loranc.
Mo偶e i wyjd臋 na osob臋 pr贸偶n膮, ale "Conan"... No, co tu ukrywa膰, jest ozdob膮 biblioteki. Nie b臋d臋 udawa艂, 偶e jest inaczej. Owszem, to przede wszystkim 艣wietna literatura, a Robert E. Howard mia艂 ogromny talent literacki, ale Vesperowe wydanie to tak偶e spora dawka ekskluzywno艣ci. Ja wiem, 偶e jak kto艣 nie kolekcjonuje ksi膮偶ek, to w najlepszym razie b臋dzie mia艂 t臋 ekskluzywno艣膰 w nosie, a w najgorszym w du... no, gdzie艣 tam na zapleczu... Ze mn膮 jednak ksi膮偶ki zostaj膮 i ju偶 po lekturze, lubi臋 czasem nacieszy膰 nimi oczy. Tak po prostu i zwyczajnie. 馃槈
"Conan" to klasyka w najlepszym wydaniu, do kt贸rej co jaki艣 czas z pewno艣ci膮 b臋d臋 wraca艂. A Wam gor膮co polecam obie ksi臋gi. Chcia艂em napisa膰, 偶e legendy wypada zna膰 i to jest prawda, ale te dwie ksi膮偶ki, to przede wszystkim wy艣mienita rozrywka, no i niezapomniane doznania literackie. 馃憤
autor: Robert E. Howard
t艂umaczenie: Tomasz Nowak
ilustracje: Micha艂 Loranc
ilustracje: Micha艂 Loranc
cykl: Conan | Tom 2
wydawnictwo: Vesper
ilo艣膰 stron: 912
oprawa: twarda
gatunek: fantasy | heroic fantasy
| 馃 recenzja powsta艂a w ramach wsp贸艂pracy barterowej z Wydawnictwem VESPER

Komentarze
Prze艣lij komentarz