📚 JUTRO MOŻESZ ZNIKNĄĆ | Lee Child

 
REACHER KONTRA TANIE GARNITURY 
 

Ilekroć nadchodzi premiera kolejnego sezonu serialu „Reacher”, zdmuchuję kurz z zalegających na szczycie regałów egzemplarzy serii „Jack Reacher - Ponad prawem”, wydawanej dekadę temu, i przypominam sobie tom, który aktualnie jest ekranizowany. Tym razem ściągnąłem „Jutro możesz zniknąć”, czyli trzynasty tom cyklu z Reacherem. Tę powieść czytałem ostatnio niemal dziesięć lat temu i, powiem szczerze, absolutnie nic z niej nie zapamiętałem. Czytając ją teraz ponownie, ani razu nie kliknęło mi, że którąś scenę kojarzę, któregoś bohatera znam... No, oczywiście poza Reacherem. Ale dziesięć lat to szmat czasu, a „Jutro możesz zniknąć” zostało przykryte kilkoma setkami innych książek, więc w sumie nie martwię się, że niczego nie zapamiętałem. A może powinienem? Może jakaś demencja zaczyna dobierać mi się do mózgu?

A walić to!

„Jutro możesz zniknąć” zaczyna się w nowojorskim metrze i to właśnie metro będzie odgrywać znaczącą rolę w tej powieści, podobnie jak sam Nowy Jork. Lee Child postawił tym razem na powieść bardzo miejską i - no kurczę - wyszło mu to całkiem, całkiem. Reacher jedzie więc metrem i widzi kobietę, która - według jego orientacji - spełnia wszystkie punkty z listy zamachowców-samobójców stworzonej przez Mosad. Jako że nie chce mu się umierać, postanawia interweniować i szybko okazuje się, że babka to nie żaden terrorysta, tylko samobójczyni. Wyjmuje z torebki kopyto, przystawia do twarzy, bum, światła gasną, przedstawienie skończone.


Problem w tym, że to wcale nie koniec. Dla Reachera sprawa dopiero się zaczyna. Okazuje się bowiem, że samobójstwo stawia na nogi służby specjalne oraz bandę prywatnych detektywów, którzy koniecznie chcą się dowiedzieć, czy aby babka przed śmiercią nie przekazała czegoś Reacherowi. Potem Reahcer poznaje brata ofiary i okazuje się, że jej syn zniknął kilka dni wcześniej. To jeszcze bardziej zwiększa zainteresowanie naszego eks-żandarma. A gdy służby zaczynają mu grozić, wtedy po prostu się wkurza i postanawia, na przekór tym gryzipiórkom w tanich garniturach, odkryć, o co w tej całej sprawie chodzi...

Lee Child w „Jutro możesz zniknąć” mocno wchodzi w politykę, prawa obywatelskie, działalność tajnych służb i wątki terrorystyczne. Sam tytuł można interpretować na dwa sposoby. Można go odnieść do samego Reachera, który dziś jest w Nowym Jorku, a jutro może być w Los Angeles albo na kompletnym wygwizdowie. Bardziej chodzi tu jednak o działalność agencji rządowych, które niewygodnych ludzi, w tym bogu ducha winnych obywateli USA, mogą usunąć raz na zawsze. Dla Reachera jest to zaskoczeniem, bowiem za jego czasów było to nie do pomyślenia. Teraz jednak służby nie bronią jednostek, tylko stoją na straży dobrego imienia Stanów Zjednoczonych, a w tym okładzie jednostka nic nie znaczy. Jeżeli więc ktoś zagraża chociażby geopolitycznej pozycji USA, może po prostu zniknąć.

Przekonuje się o tym Reacher, sprzyjająca mu pani detektyw z nowojorskiej policji, a także brat samobójczyni. Sam Reacher odkrywa, że agencje rządowe powołane do tego, by chronić obywateli i zapobiegać przestępstwom, gdy jest im to na rękę, przymykają oczy na popełniane zbrodnie.

Child podnosi problem współczesnej polityki i rozszerzonych kompetencji funkcjonariuszy rządowych agencji, którzy nie muszą się nawet legitymować. W tle tego wszystkiego jest Al-Kaida i 11 września - data, która zmieniła wszystko. Po niej skończyła się wolność, a zaczęły kolejne restrykcje i obostrzenia oraz niebezpiecznie rozszerzane kompetencje funkcjonariuszy publicznych.

A przy tym wszystkim dostajemy sprawnie napisaną, dynamiczną historię osadzoną w centrum wielkiej metropolii. Lee Child postawił tym razem na więcej thrillera niż czystej sensacji, a narracja pierwszoosobowa jest tu jak znalazł. Lubię te tomy, gdy Reacher zabiera głos. Mają w sobie więcej luzu, ciętego, sarkastycznego humoru Reachera, czyli tego wszystkiego, czego ostatnio zabrakło mi w nieszczęsnym „Czarnym złocie” Pawła Rzewuskiego, w którym również zastosowano narrację pierwszoosobową, z tym że narrator okazał się wyjątkowo nadętym, nudnym bucem. O Reacherze nie można tego powiedzieć. To gość, który ma nie tylko sporo dystansu do świata, ale i do siebie samego, a przy tym cały czas kieruje się własnym kodeksem moralnym, w którym każda podłość powinna zostać ukarana.


Wiecie, ja zazwyczaj dobrze bawię się z powieściami Lee Childa, choć nie ukrywam, zdecydowanie wolę te książki, które pisał solo, bez brata. Teraz, skoro przypomniałem sobie „Jutro możesz zniknąć”, pora zobaczyć czwarty sezon „Reachera”. Z tego, co widziałem na fotosach i zwiastunie, twórcy serialu znowu poszli w swoim kierunku, więc mam pewne obawy, ale może nie będzie tak źle. Zobaczymy.

🎬 na podstawie powieści powstał serial

tytuł oryginalny: Gone Tomorrow (2009)
autor: Lee Child
tłumaczenie: Andrzej Szulc
cykl: Jack Reacher | Tom 13
ISBN: 978-83-7985-815-6
wydawnictwo: Albatros
ilość stron: 480
oprawa: twarda
rok wydania: 2016 
gatunek: sensacja | thriller
ocena: 💀💀💀💀💀💀💀❌❌❌ 7/10

Komentarze

📝 STRONY FAKTU

😍 ULUBIENI AUTORZY

Popularne posty z tego bloga

📚 ZIEMIOŻERCZYNI | Dolores Reyes 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ

W CIENIU TWIERDZY | Kamila Cudnik

📚 POZWÓL MI WEJŚĆ | John Ajvide Lindqvist 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ