📼 MOJA PRZYJACIÓŁKA OPĘTANA (2022) 🔻 🆂ꜰɪʟᴍᴏᴡᴀɴɪ 𝟙𝟘𝟡
W minioną sobotę przypomniałem sobie film „Moja przyjaciółka opętana” od Prime Video. Pierwszy raz widziałem go krótko po premierze, ponad rok po tym, jak przeczytałem książkę Hendrixa. I jasne - było wielkie rozczarowanie, bo nie mogło być inaczej. Teraz, gdy powieść „Moja przyjaciółka opętana” przeczytałem ponownie, w akcie czystego masochizmu odświeżyłem sobie również jej adaptację. I wielkie rozczarowanie zamieniło się w niesmak, bo Jenna Lamia - pańcia od scenariusza - zupełnie nie ogarnęła tematu. Choć w sumie nie powinno być zaskoczenia, jeśli zajrzymy w filmografię tej pani. A musicie wiedzieć, że scenariusz jest najsłabszym ogniwem tego gniotka.
Wiecie, Lamia to taki typowy współczesny twór korpo-branży filmowej. Wyrobnica, której zleca się mało ambitne zadania typu: „A weź napisz scenariusz do jednego czy dwóch odcinków serialu”. Potem i tak przechodzi to przez łapy showrunnera i może się zdarzyć, że niewiele z tych wypocin zostaje. I wyobraźcie sobie, że komuś takiemu powierzają adaptację świetnie napisanej, przemyślanej powieści grozy. Babka czyta i dochodzi do wniosku, że zrobi z tego horrorek w duchu „Buffy”, bo przecież „Moja przyjaciółka opętana” to powieść dla młodzieży, prawda? No właśnie, gó*no prawda! „Moja przyjaciółka opętana” nie jest powieścią dla młodzieży. Jest o młodzieży, ale głównymi adresatami tej opowieści są dorośli.
Lamia poszła jednak w young adult i zrobiła to w dodatku na skróty. Dostajemy więc bardzo płytką, w dodatku kiepsko zrealizowaną historię dziewczyny opętanej przez demona, który nie wiadomo jak długo ukrywał się w jakichś suchych gałęziach w opuszczonym domu. „Wielka przyjaźń” Abby i Gretchen, która w powieści jest naprawdę WIELKA, tutaj ogranicza się do trzymania za rączkę i rozwiązywania testów z „Bravo Girl”. Jest za to dużo kłótni, a opętana Gretchen jest wręcz śmiertelnie niebezpieczna, co również kłóci się z książką, bo tam dziewczyna do końca walczyła z tkwiącym w niej demonem. Ale i tego Lamia nie ogarnęła.
Plusy? Elsie Fisher i Amiah Miller aktorsko robią, co mogą, i ich występ jest całkiem niezły, ale otoczone są kłodami drewna, więc nawet gdyby się sklonowały, nie byłyby w stanie udźwignąć całego filmu.
Jest słabo. Ale Amazon często robi słabe rzeczy. Książka - zdecydowanie TAK. Film - dajcie se spokój.
scenariusz: Jenna Lamia
obsada: Elsie Fisher, Amiah Miller, Cathy Ang, Rachel Ogechi Kanu, Christopher Lowell i inni
kraj: USA



Komentarze
Prześlij komentarz