馃摎 艢LEBODA | Ma艂gorzata i Micha艂 Ku藕mi艅scy
W ko艅cu musia艂em si臋gn膮膰 po t臋 powie艣膰, chocia偶 z pocz膮tku nie by艂o to takie oczywiste. Gdy w 2024 roku obejrza艂em serial „艢leboda”, pomy艣la艂em, 偶e ksi膮偶k臋 jednak sobie odpuszcz臋. I nie dlatego, 偶e serial mi si臋 nie podoba艂, bo si臋 podoba艂, ale dlatego, 偶e pozna艂em rozwi膮zanie kryminalnej zagadki. Niespe艂na dwa miesi膮ce temu pomy艣la艂em sobie jednak, 偶e chc臋 przeczyta膰 dzie艂o Ma艂gorzaty i Micha艂a Ku藕mi艅skich, i od razu kupi艂em ca艂y cykl, bo akurat znalaz艂em fajn膮 promocj臋. A przecie偶 偶aden szanuj膮cy si臋 m贸l ksi膮偶kowy dobrej promocji nie odm贸wi, nie przejdzie obok takiej oboj臋tnie. Jasne, istnia艂o ryzyko, 偶e powie艣ciowy „艢leboda” zupe艂nie mi nie pyknie, ale - jak to m贸wi膮 - kto nie ryzykuje, ten nie czyta dobrych ksi膮偶ek... A mo偶e to by艂o o szampanie? Niewa偶ne. W ka偶dym razie ksi膮偶ki lepiej tu pasuj膮.
„艢leboda” otwiera cykl z Ann膮 Serafin i Sebastianem Strzygoniem. Ona jest 30-letni膮 pani膮 doktor antropologii, on dziennikarsk膮 hien膮, kt贸ra 偶eruje na innych. Anka jedzie na urlop do Murzasichla, nieopodal Zakopanego. Ma tam kuzynostwo prowadz膮ce pensjonat i w艂a艣nie u nich si臋 zatrzymuje. G贸rska sielanka nie trwa jednak d艂ugo, bowiem ju偶 pierwszego dnia, w czasie pieszej w臋dr贸wki, natrafia na zmasakrowane cia艂o tytu艂owego 艢lebody. Wkr贸tce zjawia si臋 Sebastian, 艣ci膮gni臋ty zapachem trupa. Widzi w sprawie morderstwa potencja艂 na wielki reporta偶. Tymczasem na jednym trupie si臋 nie ko艅czy i wkr贸tce pojawiaj膮 si臋 trzy kolejne...
„艢leboda” to jeden z tych krymina艂贸w, w kt贸rych policjanci wcale nie odgrywaj膮 pierwszych skrzypiec. Bardzo lubi臋 takie opowie艣ci, bowiem gliniarze w krymina艂ach stali si臋 czym艣 tak powszednim, 偶e a偶 si臋 przejedli. Tutaj jednak g艂贸wn膮 postaci膮 jest Anka - dziewczyna, kt贸ra przypadkowo trafia na zw艂oki i troch臋 wbrew sobie zostaje wci膮gni臋ta do 艣ledztwa. G艂贸wnie za spraw膮 Bastiana, kt贸ry jest przyk艂adem klasycznego konformistycznego dupka, potrafi膮cego manipulowa膰 - zw艂aszcza kobietami - i wykorzystywa膰 je na wszystkie mo偶liwe sposoby. Anna Serafin jest jego ca艂kowitym przeciwie艅stwem. Jest przede wszystkim inteligentna i cholernie uczynna, ale brakuje jej asertywno艣ci i nie potrafi stanowczo odmawia膰. Musz臋 powiedzie膰, 偶e to 艣wietnie napisane postaci. Takie, kt贸re po pierwsze maj膮 niejedno do powiedzenia, a po drugie zapadaj膮 w pami臋膰.Uwa偶am jednak, 偶e w przypadku „艢lebody” du偶o wa偶niejsza jest tematyka, jak膮 poruszaj膮 Ku藕mi艅scy. Pojawia si臋 tu chocia偶by motyw Goralenvolku - inicjatywy skupiaj膮cej wok贸艂 siebie g贸rali, kt贸rzy, m贸wi膮c w skr贸cie i w wielkim uproszczeniu, sprzyjali Niemcom w czasie II wojny 艣wiatowej. T艂o historyczne w du偶ej mierze nap臋dza 艣ledztwo w sprawie zab贸jstwa 艢lebody, jednak 艣ledczy szybko natrafiaj膮 na 艣cian臋 zmowy milczenia. Murzasichle wydaje si臋 dba膰 o swoje tajemnice, nawet je艣li maj膮 kilkadziesi膮t lat. Zamkni臋ta spo艂eczno艣膰, w kt贸rej wszyscy si臋 znaj膮 i wszystko o sobie wiedz膮, wydaje si臋 idealnym siedliskiem r贸偶nych patologii. I faktycznie tak jest w „艢lebodzie”. Ten klimat alienacji, takiego odci臋cia od reszty 艣wiata, a jednocze艣nie zamkni臋tego kr臋gu zale偶no艣ci, uk艂ad贸w i zwyk艂ych interes贸w, kojarzy si臋 niemal od razu z „Miasteczkiem Twin Peaks” Davida Lyncha. Pojawia si臋 tu nawet odpowiednik szeryfa Trumana w osobie podkomisarza J臋drka Chowa艅ca. Gliniarz z Zakopanego ma przed sob膮 pierwsze powa偶ne 艣ledztwo i 偶adnego agenta Coopera do pomocy. A ten zdecydowanie by mu si臋 przyda艂, bo momentami b艂膮dzi jak dziecko we mgle, opieraj膮c si臋 wy艂膮cznie na dziennikarskich podejrzeniach wysnutych przez Bastiana. A nale偶y zaznaczy膰, 偶e Bastian to nie jest ch艂opak zbyt lotny.
Tajemnice z przesz艂o艣ci, uk艂ady i konszachty, gdzie艣 w tle przest臋pczo艣膰 zorganizowana i powi膮zania polityczno-biznesowe, a tak偶e brutalne zbrodnie - to wszystko zgrabnie po艂膮czyli Ma艂gorzata i Micha艂 Ku藕mi艅scy w „艢lebodzie”. Powie艣ci, kt贸ra ma sw贸j idealny rytm, przyjemn膮 dynamik臋, 艣wietnie napisanych bohater贸w, przepi臋kne, malownicze lokacje, a tak偶e niebanaln膮 kryminaln膮 intryg臋. W bonusie dostajemy troch臋 g贸ralskiej gwary oraz lekki styl autor贸w.
Ciesz臋 si臋, 偶e wreszcie si臋 skusi艂em na literacki pierwowz贸r serialu „艢leboda”. To by艂 dobry krok, a teraz z przyjemno艣ci膮 przypomn臋 sobie serial, a tak偶e... zagram w gr臋 planszow膮. Tak, niebawem ma si臋 pojawi膰 plansz贸wka, a ja jestem wst臋pnie dogadany z przedstawicielem wydawcy, wi臋c mo偶ecie si臋 spodziewa膰 r贸wnie偶 osobnego materia艂u o grze detektywistycznej „艢leboda”.





Komentarze
Prze艣lij komentarz