📚 LAPIS LAZULI | Krzysztof Bochus 🔻 🆁ᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

 
TAJEMNICA ZAPISANA NA PŁÓTNIE

Właściwie dopiero od niedawna poznaję twórczość Krzysztofa Bochusa. Zacząłem od „Tajemnic XX wieku” - zbioru artykułów historycznych autora, pisanych dla magazynu „Historia bez tajemnic”. Bochus to jednak przede wszystkim twórca kryminałów i gdy kilka miesięcy później ukazała się „Hipnoza”, od razu po nią sięgnąłem. Przeczytałem i się zachwyciłem. Osadzona w Gdańsku na początku XIX wieku mroczna opowieść przyprawiła mnie o ciarki i urzekła stylem oraz dynamiką. Wtedy postanowiłem bliżej poznać œuvre tego pisarza. Nie od razu jednak Kraków zbudowano i wiedziałem, że minie trochę czasu, nim zacznę realizować to postanowienie. Wcześniej jednak ukazała się kolejna powieść Krzysztofa Bochusa, stanowiąca szósty tom cyklu z Adamem Bergiem. Wiecie, ja zawsze mam pewną obawę przed wchodzeniem w dany świat gdzieś w środku i cykle staram się czytać od pierwszego tomu, ale w tym przypadku nadarzyła się okazja, więc postanowiłem z niej skorzystać.

I tak, „Lapis Lazuli” to szósty tom z Adamem Bergiem, ale napisany w taki sposób, że bez trudu można ogarnąć fabułę i bohaterów nawet bez znajomości poprzednich części. Co ciekawe, powieść ta jest właściwie połączeniem dwóch cykli autora, bowiem pojawia się tu postać dziadka Berga - Christiana Abella, bohatera kryminałów retro Bochusa.

„Lapis Lazuli” rozgrywa się w dwóch przeplatających się liniach czasowych. Pierwsza to współczesność. Mamy wiosnę 2025 roku i dziennikarz śledczy Adam Berg otrzymuje nietypowe zlecenie z jednego z amsterdamskich muzeów. W magazynie instytucji natrafiono właśnie na nieznane dzieło Johannesa Vermeera. To odkrycie na skalę światową i dyrektor muzeum już zaciera ręce, problem w tym, że jeden z holenderskich dziennikarzy, nazwiskiem Sommers, podważa autentyczność obrazu. Zadaniem Berga jest dojście do prawdy. Jak szybko się okaże, nie jest to misja ani łatwa, ani bezpieczna. Najpierw ktoś próbuje zepchnąć go z drogi, potem wiatrak, w którym mieszka Sommers, zostaje spalony, a sam dziennikarz uznany za zmarłego. Tropy prowadzą na Maderę, gdzie mieszka najprawdopodobniej wnuk dawno zmarłego fałszerza dzieł sztuki, z którym znał się Christian Abell - o czym świadczy wymiana korespondencji między mężczyznami. Właśnie te listy mogą okazać się kluczowe dla rozwikłania zagadki odnalezionego obrazu.

W drugiej linii czasowej pozostajemy w Holandii początku lat 40. XX wieku. Abell zaprzyjaźnia się ze swoim sąsiadem - fałszerzem dzieł sztuki. W tle mamy oczywiście wojenne realia: holenderskich nazistów, tamtejszy ruch oporu oraz motyw zemsty Abella na samym Hermannie Wilhelmie Göringu.

Na początku wspomniałem, że „Lapis Lazuli” można śmiało czytać bez znajomości poprzednich tomów zarówno z Bergiem, jak i Abellem. Faktycznie tak jest, bo choć Krzysztof Bochus kilkakrotnie nawiązuje do swoich wcześniejszych powieści, to jednak daje nam zupełnie nową historię - trzeba dodać - bardzo dynamiczną i wciągającą, która mocno rezonuje z czasami II wojny światowej. Bardzo lubię takie historie: z tajemnicami zapisanymi w przeszłości, które po latach strząsają z siebie kurz i zaczynają wypełzać z zatęchłych piwnic zapomnienia...

W „Lapis Lazuli” Krzysztof Bochus znakomicie łączy kryminał z powieścią o zabarwieniu historycznym. Dla samego Berga nowe dziennikarskie śledztwo staje się sprawą osobistą, bowiem ma okazję choć trochę poznać swojego dziadka, z którym nigdy nie miał szansy spotkać się twarzą w twarz. Intryga z każdym rozdziałem zagęszcza się coraz bardziej. Przez cały czas mamy wrażenie, że ktoś Berga obserwuje i czuwa nad tym, by nie dowiedział się zbyt wiele - a jeśli już się dowie, żeby nie rozsiewał tej wiedzy na lewo i prawo.

„Lapis Lazuli” to powieść napisana gawędziarskim, lekkim piórem, z którego słynie Krzysztof Bochus. Zresztą to jeden z nielicznych autorów, którzy o historii potrafią pisać tak porywająco, z prawdziwą pasją.

I chyba właśnie dlatego książki Bochusa czyta się tak dobrze - bo pod warstwą kryminalnej intrygi kryje się autentyczna fascynacja przeszłością. „Lapis Lazuli” jest tego świetnym przykładem: to historia o tajemnicach sztuki, o wojennych rachunkach sumienia i o tym, że przeszłość, nawet ta najdawniejsza, potrafi po latach upomnieć się o swoje. Jeśli więc lubicie kryminały z historycznym tłem i zagadki, które sięgają głęboko w przeszłość, zdecydowanie warto po tę powieść sięgnąć.

cykl: Adam Berg | Tom 6
ISBN: 978-83-8430-161-6
wydawnictwo: Skarpa Warszawska
ilość stron: 400
oprawa: miękka
rok wydania: 2026 
gatunek: kryminał
ocena: 💀💀💀💀💀💀💀 7/10

| 🤝 recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem SKARPA WARSZAWSKA

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

📚 JEST KREW... | Stephen King 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ

📚 DZIEWCZYNA Z POCIĄGU | Paula Hawkins 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ

📚 LALECZKA | Hollie Overton 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ