📚 ŚMIERĆ NA NILU | Agatha Christie 🔻🅾ᴘɪɴɪᴀ
„Śmierć na Nilu” nie jest typowym kryminałem, nawet jak na Agathę Christie, gdzie wszystko zwykle zaczyna się od trupa. Tutaj pierwsza śmierć przychodzi dopiero w okolicach połowy powieści, choć omen zbrodni wisi nad historią już od pierwszych rozdziałów. Ta opowieść zaczyna się raczej jak romans albo powieść przygodowa, a kończy rozlewem krwi.
Ale zanim krew zostanie przelana, mamy piękny i tajemniczy Egipt oraz Poirota na wakacjach - to z jednej strony. Z drugiej zaś Linnet i Simona Doyle’ów, młodą parę stalkowaną przez przyjaciółkę kobiety i byłą dziewczynę mężczyzny w jednej osobie. Samo pojęcie stalkingu w 1937 roku, gdy Christie pisała „Śmierć na Nilu”, jeszcze nie istniało, ale dziś możemy już nazywać rzeczy po imieniu i wiemy, że to groźne przestępstwo, które potrafi eskalować.Mamy więc stalking, w tle pojawia się jakiś groźny wywrotowiec ścigany przez agenta wywiadu, a w połowie powieści wreszcie pojawia się trup. Niektórzy powiedzą, że to stanowczo zbyt późno jak na kryminał, ale na początku ustaliliśmy już, że nie jest to powieść napisana według ścisłych ram gatunku. Odnoszę wrażenie, że Christie - zafascynowana wycieczką do Egiptu i rejsem po Nilu - po prostu chciała podzielić się swoimi wrażeniami, i chyba należy jej na to pozwolić.
Agatha Christie pisze jak zawsze lekko, z taką trochę naiwną swobodą człowieka żyjącego w międzywojniu i postrzegającego świat według ówczesnych standardów. I tak, wiem momentami to nie tylko trochę, ale wręcz wyraźnie trąca myszką, ale to swoisty urok kryminałów Christie i albo mu ulegacie i zaczytujecie się w jej książkach, albo sięgacie po coś współczesnego.
Muszę przyznać, że przez wiele lat odpoczywałem od Christie, ale ostatnio pomyślałem, że może warto do niej wrócić. Zwłaszcza że nowe jubileuszowe wydanie od Wydawnictwa Dolnośląskiego prezentuje się naprawdę nieźle, a okładki autorstwa Natalii Twardy są po prostu smakowite.
Jeśli chodzi o wątek kryminalny, mamy tu znany z wielu innych powieści Christie motyw zamkniętej przestrzeni. Tym razem nie jest to jednak stara posiadłość na zadupiu ani pędzący przez wypizdowo dolne ekspres, lecz statek wycieczkowy sunący po najdłuższej rzece świata. Choć na pierwszego trupa trzeba czekać aż do połowy „Śmierci na Nilu”, później akcja przyspiesza: szybko pojawiają się kolejne ofiary, a podejrzanymi stają się niemal wszyscy pasażerowie. Wielu z nich ma coś do ukrycia, choć najczęściej są to niegroźne przewiny lub zwyczajne ludzkie słabostki.
Christie wrzuciła do tej opowieści kilka ciekawych postaci, a całą historię - mimo upływu blisko 90 lat - nadal czyta się całkiem nieźle. To zapewne zasługa lekkiego pióra „Babci Agaty” i jej wrodzonej swobody w opowiadaniu historii. Samo wyjaśnienie kryminalnej intrygi, jak dla mnie, wydaje się trochę naciągane, ale opowieściom z lat 30. XX wieku można to jeszcze wybaczyć.
tytuł oryginalny: Death on the Nile (1937)autor: Agatha Christie
cykl: Herkules Poirot | Tom 18
seria: Luksusowa kolekcja jubileuszowa
tłumaczenie: Natalia Billi
ilustracja na okładce: Natalia Twardy
ISBN: 978-83-271-6457-5


Komentarze
Prześlij komentarz